Z Poetolandii jestem

MILCZĘ PRZED WIELKOŚCIĄ. TWĄ

Z Poetolandii jestem
Tam gdzie miłość
Depcze się pogardą słów
Poetów strąca z piedestału
W dół
Stoję przed bramą nieba
Chcę dojść na szczyt Panteonu
Chcę radość Świąt zapalić
W obłokach na grobie twym
Zmagam się z górą
Niosę z trudem moją wdzięczność
Aż tam
Do cmentarza świątyni WANG
Przyrzekłam ci Poeto Tadeuszu
Że odwiedzę kiedyś to miejsce
Które wybrałeś na odpoczynek swój
I jestem
Całuję ziemię najświętszą
I milczę przed wielkością twą
Niezwykły Mistrzu Słowa
Odpoczywaj wśród szczytów gór
Niech wiatr ukołysze zmęczenie
I każdy trud wojennych dni
Niech szept górskich drzew sprawi
Byś zawsze myślał
Że rozmawiasz z Polakami
Że jesteś wciąż z nami

Projekty stron www