Garstka popiołu została

Czarne jak smoła włosy
Uwolniłam z pęt zapinek
Rozrzuciłam ich czarodziejską moc
Na biel pościeli
Na grzech pragnienia

I drżałam z niepokoju

Sen ukrył noc
Ciemną jak me włosy
Szaloną
Jak opętańcze marzenia

Przebudzona dotykiem świtu
Warkocz zapleść chciałam
Z czerwoną wstążką zachwytu
Co kwiat miłości przypominała
Ale po czerni mych włosów
W tę jedną tylko noc
Nienawiścią wzroku spalona
GARSTKA popiołu została

Projekty stron www